Byłam zaniepokojona dźwiękiem dobiegającym spod wzgórza. Poszłam tam, i co zobaczyłam? Był tam basior. Spytałam jak się nazywa. Odpowiedział : Alex. Byłam zdziwiona, ponieważ mówił mi, że ktoś go zaatakował. Czyżby to zbieg okoliczności? Przecież widziałam podobnego wilka, podczas mojej bójki. Może potem się włączył...Sama nie wiem. Ale byłam zaniepokojona jednak piskiem dobiegającym zza płotu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz